Napisz do mnie

Pakowanie roślin

Dziś bardzo żywy temat –  przeprowadzka roślin. Na samą myśl o kwiatach niektórzy myślą – problemy. Kwiaty w mieszkaniu wymagają podlewania, przesadzania, dbania i trzeba organizować im opiekę, gdy wyjeżdżamy np. na wakacje. A jeśli pomyślimy o przeprowadzce roślin brrr… Rzeczywiście nie jest to temat łatwy, ale i z nim sobie poradzimy.

Po pierwsze warto zastanowić się czy w ogóle zabierać się za przeprowadzanie roślin. Jeśli są to popularne kwiaty, których pełno i do których nie jesteście przywiązani może nie warto. Może ktoś ucieszy się z kwiatka- sąsiad czy kolega singiel, u którego jakoś pusto w mieszkaniu?  Nigdy nie wiadomo bowiem, w jakim stanie rośliny dotrą do miejsca docelowego.

Ale w przypadku gdy jesteśmy związani emocjonalnie z rośliną lub mamy wyjątkowe gatunki, które hodujemy od wielu lat, nie ma nad czym myśleć – rośliny musimy dobrze zabezpieczyć i zrobić wszystko, żeby bezpieczne dotarły na miejsce. Przed pakowaniem roślinę koniecznie dobrze nawodnij.

Każdą roślinę pakuj w oddzielny mocny karton, wielkość kartonu dopasuj do rozmiaru doniczki. Karton koniecznie wyłóż od środka folią pęcherzykową, żeby nie przemókł. Folią uzupełnij też całą pustą przestrzeń wokół rośliny, jednak w taki sposób, żeby zapewnić ruch powietrza w kartonie – kwiatek musi przecież oddychać, zwłaszcza jeśli czeka go długa droga.
Jeśli roślina jest niska i zmieści się cała do kartonu, zaklej jego wierzch. Jeśli pakujemy wysoką roślinę możesz od góry nasunąć na roślinę dodatkowy karton, uzyskując jeden duży gabaryt lub wykonać z tektury coś na kształt tuby, którą przymocujesz do spodniego kartonu. Niezależnie od tego jaki rodzaj opakowania wybierzesz pamiętaj, żeby zrobić w kartonie nacięcia – dziurki, żeby do rośliny dostawał się tlen. Kartony koniecznie oznacz naklejką pokazującą gdzie znajduje się góra paczki a gdzie dół.

Jak tylko nasze żywe pakunki dotrą do miejsca docelowego rozpakujmy je, postawmy w spokojnym miejscu, żeby mogły dojść do siebie. Niektóre rośliny nie lubią zmian miejsca, więc przez jakiś czas mogą być nie w formie. Dajmy im chwilę, skoro już poświęciliśmy czas i uwagę na ich transport – nie rezygnujmy z nich tak szybko.

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *